ABC inhalatora dla całej rodziny

Wraz ze zbliżającym się okresem jesiennych i zimowych chłodów wzrasta prawdopodobieństwo infekcji dolnych i górnych dróg oddechowych. Jedną z coraz popularniejszych metod terapii w takich przypadkach są inhalacje. Jeszcze do niedawna kojarzyły się nam one z uciążliwym wdychaniem pod ręcznikiem ziołowych oparów znad naczynia z gorącym naparem.

Dzisiaj niemal w każdej aptece czy sklepie medycznym możemy zaopatrzyć się w nowoczesne elektryczne urządzenie, jakim jest inhalator z komorą nebulizacyjną (zwany również popularnie nebulizatorem). Gwarantuje on nie tylko wygodniejszą i szybszą terapię ale przede wszystkim większą skuteczność oraz szersze możliwości w leczeniu układu oddechowego zarówno u dorosłych, jak i u dzieci, czy osób starszych. W tym z użyciem leków w zawiesinie. Wytwarza znacznie mniejsze cząsteczki niż w przypadku tradycyjnej inhalacji gorącą parą więc docierają one głębiej w drogach oddechowych.

Obok termometru i ciśnieniomierza, inhalator staje się więc podstawowym urządzeniem w domowej apteczce. Czy jednak wiemy, jak wybrać wśród licznych ofert ten właściwy model? Czym kierować się przy podjęciu decyzji o zakupie inhalatora? Zacznijmy więc od początku…


Zastosowanie inhalatora

Podstawową funkcją inhalatora jest zmiana płynnego leku w odpowiednią do wdychania postać aerozolu. Chłodna „mgiełka” wydobywająca się z komory nebulizacyjnej to nic innego jak zawiesina mikroskopijnych kropelek leku w powietrzu. Dzięki takiej postaci, substancja lecznicza dociera bezpośrednio do miejscowego stanu zapalnego, osiągając nawet peryferia dolnych dróg oddechowych. Przy tym zastosowaniu małej dawki leku minimalizowany jest zakres możliwych skutków ubocznych.

Inhalatory stosujemy do podawania leków w astmie, alergiach oddechowych, w infekcjach wirusowych i bakteryjnych dolnych dróg oddechowych, jak również do rozpylania samego roztworu soli fizjologicznej w celu nawilżenia dróg oddechowych i dla działania wykrztuśnego w przypadku „zwykłego” przeziębienia.

Na rynku spotkamy się z dwoma rodzajami inhalatorów: tłokowymi i ultradźwiękowymi. Ten drugi rodzaj wyróżnia się bardzo cichą pracą ale ma mniejsze zastosowanie, gdyż do podania wielu popularnych leków nie można użyć technologii ultradźwiękowej. Takiego ograniczenia nie ma natomiast w przypadku inhalatorów tłokowych, stąd ich większa popularność i znacznie szersza oferta produktowa. Inhalator tłokowy składa się z kompresora, komory nebulizacyjnej (do której wlewamy roztwór do inhalacji) oraz akcesoriów (np. maseczka, ustnik).


Główne parametry

Aby kropelki leku wytwarzane przez inhalator dotarły do peryferiów dolnych dróg oddechowych, a nie osiadły np. w krtani, muszą mieć odpowiednio małe rozmiary. Stąd ważne jest sprawdzenie przed zakupem, czy dany inhalator wytwarza aerozol złożony z odpowiedniej wielkości cząsteczek. Parametrem, który należy w tym celu sprawdzić jest przede wszystkim tzw. MMAD, określający średnią wielkość cząsteczki w wytwarzanym aerozolu.

Ponieważ aerozol to mieszanina cząsteczek różnej wielkości, a MMAD pokazuje nam tylko średnią wartość, warto sprawdzić również procentową zawartość cząsteczek o optymalnych rozmiarach. Przyjmuje się dla tego parametru referencyjnie wielkość cząsteczek mniejszych niż 5 µm. Im wyższa ich zawartość procentowa w aerozolu, tym skuteczniejsza terapia danym inhalatorem i mniej straconego lekarstwa podczas inhalacji. Czyli np. inhalator wytwarzający 74% cząsteczek mniejszych niż 5 µm, będzie produkował „lepszy” aerozol dla dolnych dróg oddechowych niż inhalator wytwarzający tylko 50% takich cząsteczek.

1. Cząsteczki o wielkości od 10 do 7µm mają tendencję do osiadania w nosogardzieli
2. Cząsteczki o wielkości od 6 do 4µm w większości są deponowane w strefie tchawicy i oskrzeli
3. Cząsteczki o wielkości od 3 do 1µm są deponowane w płucach
4. Cząsteczki o wielkości < 1µm mogą pozostawać zawieszone w powietrzu i być wydychane
Źródło: Mario La Rosa, Michele Miraglia Del Giudice, Pneumologia Pediatrica 2003; 12: 28-35

Różnice pomiędzy inhalatorami mogą być na tyle duże, że wykazują różną efektywność urządzeń. Warto więc sprawdzić przed zakupem przynajmniej podstawowe parametry, zwłaszcza jeśli zamierzamy nim podawać lek (często drogi), przepisany przez lekarza w określonej dawce. Mamy wtedy większą szansę na podanie właśnie takiej ilości leku, jaką założył lekarz.

Aby mieć pewność, że deklarowane przez producenta dane w pełni odzwierciedlają rzeczywistość, spójrzmy czy w opisie inhalatora znajduje się informacja np. o testach czy certyfikacie przyznanym przez jakiś niezależny ośrodek badawczy.


Ustnik czy maseczka?
 
W zestawie z inhalatorem powinniśmy znaleźć zawsze kilka podstawowych akcesoriów. Będzie to co najmniej maseczka i ustnik. W wybranych inhalatorach znajdziemy również końcówkę w formie widełek, pozwalającą na terapię przez nos.

Bogato wyposażony inhalator dla całej rodziny będzie posiadał w komplecie dwie maseczki różnych rozmiarów – mała dla dziecka, duża dla osoby dorosłej. Dzięki temu inhalator będzie mógł być wykorzystany przez całą rodzinę.

Które akcesorium stosować? Ostateczną poradę uzyskamy u lekarza, jednak najczęściej rekomendowane jest, aby ze względu na naturalne filtrowanie aerozolu w jamie nosowej, przeprowadzać inhalacje poprzez ustnik. U bardzo małych dzieci częściej stosuje się maseczkę, gdyż oddychają one przede wszystkim nosem. Należy przy tym w miarę możliwości zachęcać dziecko do oddychania ustami podczas terapii.


Dodatkowe akcesoria do inhalatora

Możemy z łatwością poszerzyć zastosowanie naszego inhalatora stosując dodatkowe akcesoria, dostępne oddzielnie. Przykładem jest specjalny irygator mikronizujący do nosa, współpracujący z inhalatorem tłokowym. Umożliwia on bardzo efektywną terapię górnych dróg oddechowych. Wytwarza większe cząsteczki (MMAD: około 10 µm) niż komora nebulizacyjna inhalatora i dzięki temu pozwala na rozrzedzanie i usuwanie wydzielin z jamy nosowej, również skutecznie nawilża śluzówkę nosa. Przyniesie ulgę np. w przypadku silnego kataru, zatykającego nos. Warto go również stosować przed inhalacjami – oczyścimy w ten sposób górne drogi oddechowe i zwiększymy efektywność terapii.

Irygator jest bardzo prosty w obsłudzie i tani w eksploatacji - wystarczy napełnić zbiorniczek irygatora roztworem soli fizjologicznej, podłączyć do inhalatora w miejsce komory nebulizacyjnej i można rozpocząć irygację raz w jednej, raz w drugiej przegrodzie nosa.

Opisane akcesorium możemy także wykorzystać do terapii z użyciem roztworów lekarstw zaleconych przez lekarza do podania taką drogą.
Warto zwrócić uwagę również na to, że irygator przystosowany do użytku u dzieci i dorosłych będzie posiadał odpowiednie końcówki z mniejszym i większym stożkiem. Większą higienę terapii umożliwi natomiast wbudowany zbiorniczek na wydzieliny wydostające się z jamy nosowej bezpośrednio podczas irygacji. Można go w łatwy sposób opróżnić i oczyścić przed kolejnym użyciem.

 

Jaki inhalator dla dziecka?

Inhalacje u dziecka mogą być nie tylko skuteczne ale również szybkie i przyjemne, jeżeli dobierzemy odpowiedni inhalator. Pomoże w tym urządzenie o zabawnych kształtach np. króliczka, czy pingwinka. Ważne, aby obudowa była specjalnie zaprojektowana dla najmłodszych i nie posiadała ostrych krawędzi, a sam inhalator był profesjonalnym wyrobem medycznym o certyfikowanych bardzo dobrych parametrach technicznych takich, jak najlepsze inhalatory w standardowych obudowach.

Kupując inhalator dla dziecka pamiętajmy też, że wydatek ten może przynieść korzyść także pozostałym domownikom. Wybierzmy taki model, który oprócz zabawnej obudowy, b
ędzie jednocześnie posiadał w komplecie zestaw akcesoriów dla całej rodziny (maseczka pediatryczna, maseczka dla osoby dorosłej oraz ustnik i końcówka donosowa)!

 
Pochodzenie
 
Ci, którzy preferują wyroby europejskie na pewno poszukiwać będą przy opisie informacji o kraju pochodzenia wyrobu. Uwaga – nie zawsze adres wytwórcy oznacza że produkt powstał w danym kraju! Taką informację znajdziemy tylko w postaci zdania określającego wprost, gdzie powstał wyrób: „Wyprodukowano w…” lub „Made in …” itp.

ANT


Swobodne oddychanie w domu i pracy

Wietrzenie i nawilżanie powietrza w pomieszczeniu, w którym przebywamy w ciągu dnia i w nocy ma bardzo istotny wpływ na nasz organizm, zwłaszcza w rozpoczętym niedawno sezonie grzewczym.

Suche i ciepłe powietrze źle wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie. Wysychają nadmiernie spojówki, śluzówki nosogardła, zatok, krtani, tchawicy i oskrzeli. Odczuwamy pieczenie oczu, drapanie w gardle. Wysuszone i "przegrzane" błony śluzowe górnych i dolnych dróg oddechowych są bardziej podatne na wnikanie wirusów i bakterii co sprzyja rozwojowi chorób infekcyjnych. Zbyt suche i zbyt ciepłe powietrze powoduje, ze unosi się w nim olbrzymia ilość  kurzu i roztoczy. Dodatkowo w ciepłym i nie wietrzonym środowisku uaktywniają się zarodniki grzybów pleśniowych co powoduje kaszel, katar, nasilone reakcje alergiczne. Trudniej nam się oddycha, łatwiej dochodzi do niedotlenienia organizmu, spadku koncentracji, obniżenia odporności i do infekcji... i tak zamyka się błędne koło.

W sezonie grzewczym główną przyczyną zbyt niskiej wilgotności w pomieszczeniach jest ich ogrzewanie. Zwłaszcza zimą, gdy temperatura spada poniżej 0 stopni C., a woda zawarta w powietrzu osadza się w postaci szronu. Podgrzewamy zatem suche powietrze dodatkowo je wysuszając. Optymalna wartość wilgotności w pomieszczeniach, w których przebywamy to 40-60%.

Warto pokusić się o kupno higrometru, aby kontrolować te parametry. Jednak żeby trwale utrzymać na ten zakres wilgotności możemy skorzystać z różnego typu nawilżaczy. Mogą to być bardzo proste sposoby np: ręczniki położone na kaloryfery, zawieszone na kaloryferach lub rozstawione w ich pobliżu pojemniki z wodą. Wadą wszelkich takich „samoistnych” nawilżaczy parowych jest fakt, że na ściankach zbiorników wodnych osadza się kamień i mogą rozwijać się grzyby pleśniowe. Trzeba je więc często trzeba je czyścić.

W elektrycznych nawilżaczach parowych ten problem rozwiązuje podgrzewanie wody do temperatury bliskiej 100 stopni C, co automatycznie sterylizuje zbiornik wodny. Należy jednak zachować ostrożność w ich stosowaniu jeśli w domu przebywają małe dzieci, ze względu na niebezpieczeństwo oparzenia. Ten sposób emisji pary podnosi także temperaturę w pomieszczeniu, bo para jest gorąca, co jedni uznają za zaletę, a inni narzekają na „efekt sauny”.

Dla osób ceniących wygodę i stałą temperaturę w pomieszczeniu, godne polecenia są nawilżacze ultradźwiękowe. Oferta tego typu nawilżaczy jest bardzo bogata, są one łatwe w obsłudze, pozwalają na utrzymanie stałego poziomu wilgotności bez podwyższania temperatury. Wytwarzają mgiełkę w wyniku rozbijania wody na mikrocząsteczki, które są unoszone w powietrzu, Niektóre mogą jonizować powietrze. Ultradźwięki mogą zabijać też niektóre drobnoustroje przez oddziaływanie na nie falami o wysokiej częstotliwości.


Niezależnie od rodzaju użytego sprzętu należy jednak pamiętać, że ważne jest rozsądne nawilżanie, pod kontrolą. Zbyt wilgotne powietrze też nie jest korzystne dla układu oddechowego. Wilgotność powyżej 60% sprzyja rozwojowi roztoczy, grzybów pleśniowych co może utrudnić życie alergikom uczulonym właśnie na te alergeny. Żaden z nawilżaczy, niezależnie od zastosowanej technologii nie może być włączony przez 24 godziny na dobę, tylko kilka godzin w ciągu dnia i nocy, z zachowaniem regularności wietrzenia pomieszczeń.  

Jeżeli nie zastosowaliśmy się na czas do powyższych rad i doszło do nadmiernego wysuszenia śluzówki i infekcji, wówczas dobrym rozwiązaniem jest intensywna kuracja nawilżająca z użyciem inhalatora / nebulizatora.

Rozważając o nawilżeniu nie możemy zapomnieć o odpowiedniej temperaturze w pomieszczeniach, w których przebywamy. Najkorzystniejsza dla naszego organizmu wynosi 18-20 stopni  Celcjusza a w sypialni 16 stopni. Tam gdzie przebywają dzieci 20-21 stopni a w nocy 18. Dla noworodków, które są często karmione i przewijane zalecane jest 24-26 stopni Celcjusza.

Wietrząc okna otwierajmy na oścież na kilka minut, najlepiej wychodząc z wietrzonych pomieszczeń i przenosząc dzieci. Nie przebywajmy w przeciągach, nie siedźmy i nie śpijmy bezpośrednio przy grzejnikach (szczególnie głową w stronę grzejnika!), ale także przy uchylonych oknach zimą.

Dr n. med. Leszek Bill, (Warszawski Szpital dla Dzieci SPZOZ, ul. Kopernika 43)


Jesienne infekcje i przeziębienia

Przeziębienie to zespół objawów chorobowych spowodowanych zakażeniem wirusowym górnych dróg oddechowych . Infekcja obejmuje błoną śluzową nosa, gardła i zatok przynosowych. Chorobę powodują bardzo liczne wirusy - głównie z grupy tzw. rynowirusów. A zarazić się nimi jest bardzo łatwo :

  • drogą kropelkową podczas kontaktu z chorym, który kaszląc lub kichając rozpyla drobne kropelki wydzieliny zawierającej wirusy.
  • drogą kontaktową - poprzez kontakt z przedmiotami, ściskając dłoń chorej osoby, dotykając klamek u drzwi, szklanek, długopisów itp.

W Polsce szczyt zachorowań przypada na okres od jesieni do wczesnej wiosny. Częściej chorują małe dzieci, częstość zachorowań spada wraz z wiekiem. U osób dorosłych zakażenia górnych dróg oddechowych występują 2 - 3 razy w roku.

Przeziębienie rozpoczyna się złym samopoczuciem, bólem gardła, może pojawić się chrypa. Potem pojawia się katar - przezroczysty i obfity wyciek z nosa, kichanie, łzawienie oczu. Może wystąpić stan podgorączkowy ( 37-38 st. C) czy wręcz gorączka ( > 38). Pojawiają się z reguły bóle mięśniowo - stawowe, ból głowy, uczucie ogólnego "rozbicia". Ból gardła mija zwykle po 2 dniach. Wodnisty katar staje się gęstszy i ma ropny charakter. Nos jest niedrożny, a u niektórych chorych pojawia się kaszel. Objawy trwają około 7-10 dni.

Przeziębienia można uniknąć dzięki zdrowemu stylowi życia. Powinniśmy dbać o to, aby nasza dieta była zdrowa i bogata w owoce i warzywa. Regularny wysiłek fizyczny na świeżym powietrzu, odpowiednia ilość snu (osoby śpiące krócej niż 6 -7 godzin są bardziej narażone na przeziębienie), unikanie używek i stresu, unikanie zatłoczonych miejsc w okresach zwiększonej zachorowalności (kina, teatry, centra handlowe, autobusy) zmniejsza ryzyko zachorowania.

Ważne jest dokładne mycie rąk mydłem (15 - 30 sekund) po kontakcie z osobą chorą lub zakażonym przedmiotem. Brudnymi rękoma nie należy dotykać oczu i nosa - są to naturalne "wrota" wnikania wirusów. Powinniśmy nosić ciepłe, ale jednocześnie "oddychające" ubranie, nieprzemakalne buty.

Niestety, nie ma lekarstwa, które skutecznie i szybko wyleczyłoby przeziębienie. Dostępne środki łagodzą tylko objawy, ale nie skracają czasu trwania choroby, dlatego nie należy ich nadużywać. Ból głowy, gardła i gorączkę zwalczamy za pomocą leków o działaniu przeciwbólowym i przeciwgorączkowym (paracetamol, niesteroidowe leki przeciwzapalne - ibuprofen, naproksen). Należy przyjmować je doraźnie. Nie mogą stosować ich osoby z niewydolnością nerek czy wątroby, pacjenci z chorobą wrzodową. Pamiętajmy, że leki te wchodzą w skład wielu dostępnych w sprzedaży preparatów złożonych. Katar, niedrożność nosa leczymy stosując leki obkurczające błonę śluzową nosa miejscowo lub doustnie. Krople czy aerozole do nosa stosujemy nie dłużej niż kilka dni, gdyż mogą uszkodzić błonę śluzową nosa i wręcz nasilić katar. Leki udrożniające nos zażywane doustnie zawierają pseudoefedrynę, która poprawia drożność nosa. Nie wolno ich stosować u osób z nadciśnieniem tętniczym i chorobą niedokrwienną serca. Leki przeciwkaszlowe są mało skuteczne w kaszlu spowodowanym przeziębieniem. Trzeba unikać zdecydowanie preparatów złożonych, zawierających jednocześnie, zarówno lek przeciwkaszlowy, jak i wykrztuśny. Ropny katar nie świadczy o bakteryjnej etiologii przeziębienia i nie jest wskazaniem do antybiotykoterapii. Bardzo istotne jest abyśmy dużo odpoczywali, leżeli w łóżku, pili odpowiednią ilość płynów (zwłaszcza przy gorączce), stosowali dietę lekkostrawną.

Doraźne, ale skuteczne zmniejszenie objawów można uzyskać dzięki inhalacjom, chociażby ciepłego nawilżonego powietrza. Ale najskuteczniejsze obecnie jest nawilżanie śluzówki dróg oddechowych oraz terapia wziewna z zastosowaniem inhalatorów z komorą nebulizacyjną. Nebulizator rozpyla za pośrednictwem maseczki lub ustnika roztwór soli fizjologicznej lub zawiesiny leku zaleconego przez lekarza bezpośrednio do górnych i dolnych dróg oddechowych.

W razie wystąpienia nasilonych objawów koniecznie jest zwolnienie z pracy i z zajęć szkolnych. Nieleczone, zaniedbane, zlekceważone przeziębienie grozi niebezpiecznymi powikłaniami w postaci zapalenia dolnych dróg oddechowych, uszu, mięśnia sercowego.

Do lekarza należy zgłosić cię gdy gorączka > 38 i nasilony kaszel z odkrztuszaniem ropnej wydzieliny utrzymują się dłużej niż kilka dni, gdy pojawiają się napady świszczącego oddechu lub wręcz duszność, oraz utrzymuje się silny ból głowy, zatok czy ucha.

Dr n. med. Leszek Bill, (Warszawski Szpital dla Dzieci SPZOZ, ul. Kopernika 43)







      Przed rozpoczęciem terapii skonsultuj się z lekarzem w sprawie doboru
lekarstwa, jego dawki i techniki inhalacji / nebulizacji.







© 2014 - A New Therapy Sp. z o.o.
Inhalatory, nebulizatory i akcesoria do inhalacji marki PiC Solution - wyłączny dystrybutor w Polsce:
 

A New Therapy Sp. z o.o.  - ul. Łucka 18, 00-845 Warszawa, tel. 22/ 721-15-11, faks: 22/ 721-15-34, e-mail: info@anewtherapy.pl
www.anewtherapy.pl, www.picsolution.pl, www.inhalacjeudzieci.pl, www.niemusibolec.pl© 2014 - A New Therapy Sp. z o.o.